Widok całości · czas przejścia ok. 15 minut
Te same pytania, trzy systemy
Porównywanie ustrojów zwykle wygląda tak, że jedna strona opisuje swój system z jego założeń, a cudzy z jego skutków. Tutaj wszystkie trzy dostają to samo pytanie, a pod każdą odpowiedzią stoją te same trzy rubryki: kto decyduje, kto na tym zarabia i co się dzieje, gdy zawiedzie. Ostatnia rubryka jest w tym najważniejsza, bo systemy różnią się nie tym, jak działają, kiedy wszystko idzie dobrze.
Przy każdym pytaniu możesz zaznaczyć, która odpowiedź cię przekonuje. Na końcu dostaniesz podsumowanie własnych wyborów, także wtedy — a właściwie zwłaszcza wtedy — gdy wypadną przeciw Infokracji.
Uczciwe zastrzeżenie. Tę stronę napisał autor jednego z trzech porównywanych systemów. Starałem się opisać kapitalizm i komunizm tak, jak opisaliby je ich zwolennicy, ale nie mam jak tego sprawdzić sam. Jeśli któraś z odpowiedzi po lewej albo po środku jest krzywdząca, napisz — poprawię ją.
Kogo porównujemy
Trzy odpowiedzi na jedno pytanie: kto ma decydować
Każdy ustrój da się sprowadzić do jednego zdania o tym, kto ma prawo decydować i dlaczego akurat on. Reszta jest wykonaniem tego zdania.
Kapitalizm
Decyduje ten, kto ma. Właściciel rozstrzyga o swojej własności, a o rzeczach wspólnych rozstrzygają przedstawiciele wybrani głosami, z których każdy waży tyle samo. Wolność jest tu wartością nadrzędną, a nierówność ceną, którą się za nią płaci.
Komunizm
Decyduje ten, kto reprezentuje wszystkich. Własność jest wspólna, a zarządza nią struktura działająca w imieniu ogółu. Równość jest wartością nadrzędną, a cenę płaci się swobodą i tym, że reprezentacja ogółu bywa reprezentacją samej siebie.
Infokracja
Decyduje ten, kto wie. W każdej sprawie osobno, w miarę zweryfikowanej wiedzy z tej konkretnej dziedziny i pomnożonej przez uczciwość. Wartością nadrzędną jest trafność decyzji, a cena jest tu podwójna: trzeba dać się zmierzyć i trzeba pogodzić się z tym, że w większości spraw twój głos waży mało.
Wszystkie trzy opisy są uproszczeniem i każdy z nich ma w praktyce kilkanaście odmian. Kapitalizm skandynawski i amerykański różnią się bardziej niż niejedne dwa ustroje. Poniżej trzymam się wersji podręcznikowej, bo inaczej porównanie rozsypie się na sto przypadków.
Dwanaście pytań
Te same pytania, zadane po kolei
Wybierz pytanie z listy. Trzy odpowiedzi stają obok siebie, w tej samej długości i z tymi samymi rubrykami. Zaznacz, która cię przekonuje — albo nie zaznaczaj nic, bo do niczego nie jest to potrzebne.
Przycisk włącza się po trzech odpowiedziach.
Uczciwie do końca
Cztery rzeczy, w których Infokracja wypada gorzej od jednego z tamtych
Nie ma tu wersji „ma pewne wyzwania”. To są miejsca, w których dwa pozostałe systemy robią coś lepiej i wiem o tym.
Szybkość pojedynczej decyzji — wygrywa kapitalizm
Właściciel firmy decyduje w godzinę i czasem to jest dokładnie to, czego trzeba. Głosowanie etapowe z progiem oczywistości zajmuje tygodnie albo miesiące. Infokracja jest z założenia wolniejsza w rozstrzyganiu, a szybsza dopiero w wykonaniu, bo nie ma po decyzji nic do wynegocjowania. Przy sprawach pilnych to jest realna przewaga tamtego systemu.
Prostota — wygrywają oba
„Kto ma, ten decyduje” i „wszystko wspólne” da się wytłumaczyć dziecku w minutę. Ten system wymaga zrozumienia mapy wiedzy, mierzenia wiedzy, ważenia głosu i przepływów wzdłuż korzeni — i to jest największa pojedyncza przeszkoda w jego rozpowszechnieniu, a nie kwestia stylu tłumaczenia. Ustrój, którego nie da się opowiedzieć w trzydzieści sekund, przegrywa z takim, który da się opowiedzieć w pięć.
Najkrótsza próba: trzy minuty →Istnienie — wygrywają oba
Kapitalizm i komunizm mają za sobą po kilkadziesiąt lat działania w skali państw, ze wszystkimi konsekwencjami, które da się policzyć i porównać. Infokracja nie działa nigdzie i nigdy nie działała. Każda jej odpowiedź w tabeli wyżej jest przewidywaniem, a każda odpowiedź tamtych dwóch jest obserwacją. To nie jest równa waga dowodów i nie należy udawać, że jest.
Prawo do nieuczestniczenia — wygrywa kapitalizm
Dziś możesz nie interesować się niczym, nie dać się zmierzyć i mimo to mieć pełnię praw politycznych, bo twój głos waży tyle samo co cudzy. W Infokracji też nikt cię do niczego nie zmusza, ale jeśli nie dasz się zmierzyć, twój wpływ na decyzje jest bliski zeru. Ktoś, kto uważa równy głos za wartość samą w sobie, ma tu do czynienia z systemem, który tę wartość świadomie odrzuca.
Dlaczego to tu stoi. Strona, która porównuje trzy systemy i wychodzi jej, że jej własny wygrywa we wszystkim, nie jest porównaniem, tylko reklamą. Powyższe cztery punkty są prawdziwymi kosztami tego projektu i najuczciwsza rzecz, jaką mogę z nimi zrobić, to wypisać je obok tabeli, a nie schować pod nią.
Jedna konkretna rzecz
Przeprowadź coś swojego przez wszystkie trzy
Pytania wyżej są ogólne. Tutaj jest pięć konkretnych rzeczy i trzy ścieżki, którymi każda z nich idzie. Wybierz, co cię dotyczy najbardziej.
Rzecz, o której się zapomina
Wszystkie trzy odpowiadają na to samo pytanie
Kapitalizm, komunizm i Infokracja nie są trzema światopoglądami. Są trzema odpowiedziami na jedno pytanie inżynierskie: skąd wziąć decyzję, która będzie trafna, skoro nikt nie wie wszystkiego. Kapitalizm mówi: rozproszyć decyzje na właścicieli, bo każdy najlepiej zna swoje. Komunizm mówi: zebrać je w jednym miejscu, bo tylko stamtąd widać całość. Infokracja mówi: rozdzielić każdą decyzję osobno, do tych, których wiedza akurat jej dotyczy.
Każda z tych trzech odpowiedzi ma wadę, która wynika wprost z jej zalety. U pierwszej decyzja jest szybka i trafna lokalnie, a nieznośna, gdy dotyczy wszystkich. U drugiej obejmuje całość, ale jest podejmowana bez wiedzy o szczegółach. U trzeciej jest liczona z wiedzy, ale wymaga zbudowania czegoś, czego jeszcze nie ma: sposobu mierzenia wiedzy, któremu można zaufać.
Nie pytaj, który ustrój jest najlepszy. Pytaj, który psuje się w sposób, na który stać cię najbardziej.
Czego tu celowo nie ma
Trzy systemy to za mało
Nie ma tu socjaldemokracji, gospodarki mieszanej, spółdzielczości, anarchizmu ani modelu chińskiego, choć każdy z nich odpowiedziałby na te dwanaście pytań inaczej i część odpowiedzi byłaby lepsza od wszystkich trzech powyżej. Trzy kolumny to wybór z powodu czytelności, nie z powodu przekonania, że nic innego nie istnieje.
Nie ma tu też liczb. Żadnych wskaźników nierówności, wzrostu ani zadowolenia z życia — bo dla trzeciej kolumny takich liczb nie ma i nie da się ich uczciwie zestawić z dwiema pozostałymi. Porównanie stoi więc wyłącznie na mechanizmach, i to jest jego granica.
Wreszcie: dwie pierwsze kolumny opisują systemy, które istniały i istnieją, ze wszystkimi swoimi odmianami i historią. Trzecia opisuje projekt jednego człowieka, który nigdzie nie został wypróbowany. To nie jest porównanie trzech równorzędnych rzeczy i nie ma powodu udawać, że jest.
Ta strona łączy się z
Dokąd stąd dalej
trzecia kolumna z wysokości jednej doby jednej osoby
Widok całości 02Piaskownicaco się psuje, gdy z trzeciej kolumny wyjąć jedno ogniwo
12Trudne pytaniazarzuty wobec Infokracji, po kolei
07Informatiumgospodarka, która stoi za trzecią kolumną
WejścieTrzy minutykrótka opowieść w sześciu połączonych scenach
SłownikWszystkie pojęciajedno zdanie definicji, mapa zależności, sprawdzian
Źródła tej strony: opisy Infokracji z materiałów w Wiedza/ oraz rozstrzygnięcia z pozostałych stron tego serwisu. Opisy kapitalizmu i komunizmu to wiedza podręcznikowa, spisana przez autora Infokracji, i właśnie dlatego proszę o ich poprawianie.